Musical High

To też nie jest coś nowego. O narkotykach śpiewa się od lat. Muzycy są największymi dystrybutorami narkotyków, przynosząc je do każdego iPoda, stereo w każdym samochodzie, domu i sąsiedztwie. Marihuana, ecstasy, leki na receptę i inne rodzaje narkotyków są uwiecznione w muzyce. Raper Snoop Lion, dawniej znany jako Snoop Dogg, uwielbia rapować o swojej "Mary Jane", ale nie jest pierwszy. Nawet w latach 30. Cab Calloway śpiewał o "Reefer Man". Niepokojąca wiadomość z bitem Istnieje niebezpieczeństwo śpiewania lub rapowania o narkotykach.

Oprócz promowania nadużywania substancji, w wielu piosenkach wspomina się o napaściach seksualnych i innych aktach przemocy, gdy są pod wpływem narkotyków. Niedawno raper Rick Ross znalazł się w centrum uwagi za niepokojące teksty o narkotyzowaniu kobiety i seksualnej napaści na nią, gdy była nieprzytomna. Wezwanie o pomoc? Pomimo tego powabu i blasku, że narkotyki są podane w muzyce, nadal istnieje osoba z problemem nadużywania substancji.

Raper Lil' Wayne, który był niedawno hospitalizowany z powodu ataków (prawdopodobnie związanych z nadużywaniem syropu na kaszel na bazie kodeiny), rapuje o swoim nadużywaniu leków na receptę w piosence "Feel Like Dying". "I can mingle with the stars and throw a party on Mars / I am a prisoner, locked up behind Xanax bars" Tytuł i wers mówią wiele o nadużywaniu narkotyków. Niewiele jest jednak powiedziane o leczeniu uzależnień. Priorytetem dla wielu z tych artystów jest sprzedaż płyt i zarabianie pieniędzy. Odkładając ich bardzo potrzebne leczenie uzależnień na dalszy plan.

31 maja 2021

dr Marek Zubilewicz

Lekarz psychiatra